Jacek Prucia

W zespole zajmuję się przede wszystkim programowaniem i architekturą całego systemu. Gdy pojawia się jakiś problem lub zagadnienie to biorę udział w jego rozpoznaniu, proponuję zawsze konkretny sposób realizacji zagadnienia w naszym systemie i kiedy wszyscy osiągniemy porozumienie jak ma nasze rozwiązanie wyglądać, to zakasuję rękawy i zajmuje się oprogramowaniem. Gdy w jakiś zakamarkach naszego systemu zalegnie się robactwo (ang. bug), to moim zadaniem jest wytropienie i eksterminacja szkodnika. Oprócz tego, gdy tylko pozwala na to czas staram się popatrzeć na cały nasz system z góry i nakreślić jakieś koncepcje wyższego poziomu, które wyznaczałyby nieco bardziej dalekosiężny kierunek zmian w naszym systemie.

Techniczna strona istoty zagadnienia, którym się zajmujemy prezentuje pewien dualizm, którego obydwie strony są inspirujące. Pierwsza strona, to mocne więzi z siecią WWW. Ta natomiast ciągle się zmienia na wszystkie możliwe sposoby i tym samym wymusza takie zmiany po stronie naszego systemu. Nie sposób się nudzić pracując nad zagadnieniem, które zmienia się praktycznie w trybie ciągłym. Druga strona, to już nasze specyficzne podejście do tego, jak wygląda nasz system. Wybraliśmy dosyć ambitne podejście, które wymusza na nas niebanalne podejście do pewnych zagadnień. Nie ma się na kim wzorować i temat trzeba samemu dobrze przemyśleć i rozważyć wszelkie za i przeciw każdego rozwiązania, zanim wybierze się to, które okaże się ostatecznie słuszne. Z całą pewnością jest to zadanie ciężkie i pochłania sporo czasu. Nie mniej jednak, gdy się temat dobrze rozpracuje, to satysfakcja z efektu ostatecznego jest dużo większa niż w przypadku prostych systemów, których na około jest chyba aż za dużo.